Ratowała życie ludzkie w górach. Spieszyła z pomocą innym, często narażając siebie. Teraz sama potrzebuje pomocy!
Ewelina Wójcik ma 26 lat, jest byłą Ratowniczką Krynickiej Grupy GOPR. W maju 2007 r., podczas ćwiczeń ratowniczych z powietrza, Ewelina uległa poważnemu wypadkowi. W czasie skoku z pokładu śmigłowca złamała obie nogi. Dziewczyna zwana przez nas, przyjaciół, "Goprówką" od dwóch lat walczy o swoje zdrowie.
Dwuletnie leczenie w Krośnie, Krakowie, Warszawie oraz Piekarach Śląskich nie dało oczekiwanych efektów. Stan zdrowia pogarsza się i z dnia na dzień maleją szansę na jego poprawę. Diagnoza polskich ortopedów brzmi jak wyrok, jej życie może na zawsze zostać związane z wózkiem inwalidzkim
Specjaliści twierdzą, że jedyną szansą na powrót do zdrowia, a nawet do czynnego działania w GOPR jest kosztowna operacja. Kolejnym problemem jest to, że takiej skomplikowanej operacji podejmą się lekarze z Kantonspital Liestal w Szwajcarii.
Koszt tego zabiegu to ponad 120 tys złotych.
Przykre jest to, że młoda, wspaniała dziewczyna, która z całym sercem i oddaniem ratowała ludzi w górach, nie otrzymała żadnej pomocy od GOPR-u. NFZ także nie pokryje leczenia.. Tracąc sprawność straciła także pracę.
Mimo to nasza "Goprówka" nie załamuje się. Stara się żyć normalnie. Podjęła kolejne wyzwanie - studia. Jak sama mówi: "dalej walczę i nie poddaje się, nie chcę być ciężarem dla innych”. Mimo ciągłego bólu, na jej twarzy jest uśmiech. W ostatnim czasie dziewczyną zajęła się Fundacja Świętego Mikołaja.
Jak pomóc Ewelinie?
Wejdź na stronę www.chcechodzic.pl
Sytuacją Eweliny zainteresowała się stacja TVN24, wczoraj w magazynie "Prosto z Polski" pokazano materiał z informacją przedstawiającą historię Eweliny: [zobacz materiał]









